wtorek, 17 lutego, 2026

Historia zbrodni komunistów przeciwko mieszkańcom Gdańska

Po zakończeniu II wojny światowej u władzy Polski wzrosła liczba komunistów. Kiedy Polska, wyzwolona od hitlerowskich Niemiec, znalazła się pod panowaniem ZSRR, najgorsze były pierwsze dziesięć lat reżimu komunistycznego. W tym okresie rozpoczęły się masowe represje komunistyczne, na które cierpiał zwykły naród, pisze strona internetowa gdanskyes.eu. W tym materiale omówimy bardziej szczegółowo zbrodnie komunistów przeciwko mieszkańcom Gdańska.

Terror

Historyczne wydarzenia Polski świadczą o tym, że ofiarami stalinizmu padły najróżniejsze warstwy ludności kraju. Ucisk był tak straszny, że kolejne pokolenia Polaków bały się przedstawicieli władzy. W tym okresie wielu niewinnych ludzi znalazło się w więzieniach, a ktoś został rozstrzelany. Mieszkańcy Gdańska rozmawiali ze sobą bardzo ostrożnie. W domu mówili jedno, a na ulicy zupełnie co innego, bo nikt nie wiedział, kim naprawdę był twój rozmówca. 

Polskie władze komunistyczne straszyły ludność prawdopodobnym Zagrożeniem niemieckim. Politycy przekonywali naród, że powinien zjednoczyć się wokół komunistów, aby zapobiec powtórzeniu się wojny i zmianie granic. Ze strachu ludzie wierzyli w te komunistyczne tezy.

Skazani

W sierpniu 1946 roku przed rozstrzelaniem w Gdańsku znalazło się dwóch mieszkańców miasta – Danuta Siedzikówna i Feliks Selmanowicz. Kilka tygodni wcześniej 18-latkę aresztowano w konspiracyjnym mieszkaniu sióstr Mikołajewskich przy ul. Wróblewskiego w Gdańsku. Potem rozpoczęło się niekończące się śledztwo. Wyrok to kara śmierci. Co do chłopaka, to został aresztowany w Gdańsku także w konspiracyjnym mieszkaniu przy ulicy Adama Mickiewicza. Podczas aresztowania Feliks zastrzelił dwóch policjantów. W rezultacie sędzia wydał młodzieńcowi wyrok śmierci. 

Jeśli zagłębisz się w historię skazańców, Danuta została sierotą podczas II wojny światowej. Ojciec został zniszczony przez władze radzieckie, matka została rozstrzelana przez Niemców za działalność konspiracyjną. Po tych wydarzeniach w 1943 roku dziewczyna złożyła konspiracyjną przysięgę. Następnie przeszła kursy medyczne i wojskowe. W 1945 Danuta dołączyła do 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Tam należała do różnych eskadr. Ogólnie rzecz biorąc, dziewczyna była pielęgniarką, a także łączniczką. 

Jeśli chodzi o Feliksa, w czasach przedwojennych był typowym urzędnikiem miejskim. W czasie II wojny światowej został zmobilizowany do Korpusu Ochrony Pogranicza. W 1944 roku młody człowiek wstąpił do polskich partyzantów. Kiedy w lipcu 1944 r.władze radzieckie rozbroiły jego jednostkę, Feliks trafił do sowieckiego obozu w Kałudze. Drukował i rozprowadzał także antykomunistyczne ulotki.

Wyrok śmierci Danuty i Feliksa wykonano w Gdańsku w więzieniu przy ul. Kurkowej. Rozstrzelanie odbywało się w niewielkim pomieszczeniu, gdzie stały dwa słupy, do których skazani byli przywiązani do rozstrzelania. Była też pętla do zawieszenia. Aż dziesięciu żołnierzy przybyło na ich rozstrzelanie, chociaż zwykle tylko dwóch wykonało ten wyrok. Zwykle strzelali wojskowe Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Po wykonaniu takiego zadania otrzymywali dodatkowy urlop lub bilet wakacyjny. 

Nie wiadomo, co stało się z ciałami Danuty i Feliksa, bo wtedy nie oddawano ich krewnym. Zostali albo pochowani anonimowo w nocy, albo przeniesieni do Akademii Medycznej w Gdańsku, do kostnicy, aby studiować anatomię. Według Instytutu Pamięci Narodowej dziesięć ciał zidentyfikowanych ofiar komunizmu zostało anonimowo pochowanych na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. W 2012 roku Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął cały projekt poszukiwania miejsc pochówku ofiar systemu komunistycznego lat 1945-56 w Polsce. Wykopaliska w Gdańsku rozpoczęły się w 2014 roku. W rezultacie znaleziono ciała Danuty i Feliksa.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
.......