Po II wojnie światowej trudno było przywrócić przedwojenne życie. W okresie powojennym rozpoczęła się odbudowa Gdańska. Różne organizacje, związki kulturalne itp. zaczęły wznawiać swoją działalność. Po pewnym czasie miasto postanowiło spróbować ożywić przemysł turystyczny, który był dość rozwinięty przed wojną. W tym artykule na gdanskyes.eu opowiemy bardziej szczegółowo o tym, jak turystyka została przywrócona w Gdańsku po wojnie.
Okres przedwojenny
Przed II wojną światową Gdańsk był nie tylko ważnym miastem portowym dla wielu europejskich kupców. Był to również aktywny ośrodek turystyczny. Wolne Miasto przyciągało wielu podróżników z całego świata. Jego wyjątkowa architektura i malownicze położenie nad Morzem Bałtyckim podbiły serca wielu turystów.
Morze i plaża stały się głównymi magnesami dla turystów. Miasto wielokrotnie oferowało podróżnym różnorodne atrakcje wodne, w tym pływanie i żeglarstwo. I oczywiście goście Gdańska byli pod wrażeniem takich stylów architektonicznych jak gotyk, renesans i barok. Największe wrażenie robiły majestatyczne żurawie nad brzegiem rzeki Motławy, które były symbolem miasta.
Wraz z wybuchem II wojny światowej przemysł turystyczny w Gdańsku uległ zmianie. Lepiej powiedzieć, że całkowicie zanikł. W tamtych czasach ludzie nie mieli czasu na podróże. Każdy starał się ratować życie swoje i swoich rodzin. W wyniku wojny Gdańsk został całkowicie zniszczony. Stracił wiele ze swoich historycznych dekoracji. Jednak w okresie powojennym większość budynków, które były ważne dla mieszkańców miasta, została odbudowana.
Przywrócenie ruchu turystycznego
W 1946 roku, ze względów bezpieczeństwa, zachodnia i południowa granica Polski została stopniowo ogrodzona wieżami strażniczymi, a wzdłuż linii granicznej utworzono regularnie bronowany pas graniczny. Działania te miały dwojaki cel, w szczególności uniemożliwiały szpiegom i agentom przedostanie się do kraju, ale przede wszystkim stanowiły barierę mającą na celu zapobieganie próbom ucieczki polskich obywateli.
Zmianie uległo życie codzienne i sposób spędzania wolnego czasu przez mieszkańców i gości Gdańska. W latach 40. i 50. obowiązywał zakaz posiadania aparatów fotograficznych i robienia zdjęć bez zezwolenia. Na posiadanie radia, telefonu czy gołębi pocztowych trzeba było uzyskać zgodę lokalnych władz. Tak więc turyści praktycznie nie mieli możliwości zrobienia niezapomnianych zdjęć z wakacji nad morzem.

Przed wyjazdem na wakacje do Gdańska Polacy musieli uzyskać uprzednią zgodę. Następnie przez cały czas trwania urlopu byli bacznie obserwowani przez odpowiednie służby. Dla turystów były wydzielane specjalne obszary plaży, ponieważ reszta należała do polskiego wojska.
Zwykłe zamieszkanie i zakup nieruchomości w strefie przygranicznej wymagały uzyskania zezwolenia na pobyt od władz administracyjnych. W ten sposób lokalne władze starały się uniemożliwić tajnym agentom przyjazd do Gdańska. Na takich innowacjach ucierpiała również miejscowa ludność. Jeśli mieszkańcowi Gdańska zakazywano zamieszkiwania w mieście, konfiskowano cały jego majątek. Następnie następowało przymusowe wysiedlenie. Przesiedlenia dotyczyły osób, które w ocenie władz stanowiły zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku państwa. Najczęściej jednak byli to przeciwnicy polityczni, ludzie o nieczystej przeszłości oraz ci, których gospodarstwa miały zostać przejęte.
Ogólnie rzecz biorąc, takie ograniczenia wpłynęły również na sytuację gospodarczą w Gdańsku. Ze względu na te innowacje do miasta zaczęło przybywać coraz mniej turystów, ponieważ niewiele osób chciało przechodzić tę długą procedurę w celach rekreacyjnych. Poza tym nie każdy chciał, żeby odpowiednie służby nadzorowały go przez całe wakacje.