niedziela, 31 maja, 2026

Losy półwyspu Westerplatte w Gdańsku po 1939 roku

Westerplatte to nie tylko półwysep w Gdańsku, lecz także prawdziwy symbol heroizmu i odwagi. To właśnie tam rozegrała się zacięta walka Polaków z nazistowskim najeźdźcą. Przez lata swojego istnienia to miejsce było świadkiem wielu burzliwych wydarzeń: toczono tu krwawe bitwy, wznoszono fortyfikacje i przeprowadzano desanty. Wielu próbowało zdobyć ten teren, ale przed II wojną światową nikomu się to nie udało. W 1939 roku wojska niemieckie wierzyły, że zajmą Westerplatte w zaledwie kilka godzin. Jednak heroiczna obrona trwała aż siedem dni, stając się dowodem niezwykłej niezłomności narodu polskiego w walce o wolność – przypomina portal gdanskyes.eu.

Co działo się z półwyspem po niemieckiej okupacji?

Fotografia pochodzi z serwisu: https://dzieje.pl/

Siedmiodniowa obrona Westerplatte dobiegła końca 7 września 1939 roku, kiedy to major Henryk Sucharski podjął niezwykle trudną decyzję o kapitulacji. Mimo ogromnych strat w ludziach i sprzęcie, polscy żołnierze wciąż rwali się do walki. Sucharski pozostał jednak nieugięty. Swoją decyzję argumentował beznadziejnym położeniem oddziału oraz krytycznym stanem rannych, którzy pilnie potrzebowali pomocy medycznej.

Wraz z dwoma żołnierzami, z których jeden pełnił rolę tłumacza, major wyruszył w stronę niemieckich pozycji. Po negocjacjach z niemieckim podpułkownikiem Henke, Henryk Sucharski wrócił do koszar i wydał rozkaz ostatecznego zaprzestania oporu.

Choć polskie wojsko poniosło klęskę w tym krwawym starciu, nawet wrogowie byli pod wrażeniem ich bohaterstwa. W dowód uznania dla odwagi obrońców, generał Friedrich-Georg Eberhardt pozwolił majorowi Sucharskiemu zachować szablę. Niedługo potem dowódca Westerplatte trafił do obozu jenieckiego dla oficerów. Z kolei kolumnę wziętych do niewoli żołnierzy zatrzymano w Świnoujściu – oficerów skierowano na przesłuchania, a rannych przewieziono do szpitala polowego.

Gdy Niemcy oficjalnie przejęli teren wojskowej składnicy na Westerplatte, polskich oficerów ulokowano w hotelu „Centralnym”. Pozostałych jeńców umieszczono w obozie na Biskupiej Górce – zabytkowym wzniesieniu w Gdańsku. Zaledwie kilka dni później wszystkich wywieziono do obozów na terenie Niemiec.

Westerplatte miało dla nazistów ogromne znaczenie strategiczne i propagandowe. Zdobycie półwyspu oznaczało pełną kontrolę nad portem oraz magazynami amunicji, a także miało zademonstrować niemiecką siłę całej Europie. Po upadku składnicy wizytę w tym miejscu planował sam Adolf Hitler. Z tego powodu Niemcy musieli w pośpiechu uprzątnąć zniszczony bombardowaniami kompleks. Półwysep znajdował się w opłakanym stanie, co wyraźnie obnażało niekompetencję agresorów – do zdobycia tego niewielkiego terenu zaangażowali nieproporcjonalnie duże siły, ponosząc przy tym dotkliwe straty w ludziach.

Do wyczerpujących prac porządkowych zmuszono polskich jeńców, których nadzorowali żołnierze SS. Strażnicy od samego początku wykazywali się skrajnym okrucieństwem, a warunki pracy były dramatyczne. Jeńcy musieli odgruzowywać teren, rozbierać zrujnowane budynki oraz usuwać miny. W ruinach jednej z budowli odnaleziono ciała dwóch polskich obrońców. Nieludzkie traktowanie i głodowe racje żywnościowe drastycznie pogarszały stan fizyczny i psychiczny uwięzionych.

Prace porządkowe prowadzono z ogromną drobiazgowością. Niemcom zależało na odzyskaniu jak największej ilości materiałów budowlanych, by wznieść tam tak zwany podobóz obozu koncentracyjnego Westerplatte. Trafili do niego więźniowie z gdańskiego Nowego Portu, gdzie wcześniej zaadaptowano baraki na prowizoryczne więzienie. Gdy Hitler odwiedził półwysep 21 września, pokazano mu wyłącznie te fragmenty terenu, które zdążono już starannie odbudować.

Niestety, historycy dysponują stosunkowo skromną wiedzą na temat tego, co działo się na półwyspie przez resztę II wojny światowej. Wiadomo na pewno, że Wehrmacht założył tam swoje magazyny wojskowe, jednak ten okres historii wciąż czeka na dogłębne zbadanie.

Wyzwolenie Westerplatte

W przeciwieństwie do bohaterskiej postawy Polaków w 1939 roku, Niemcy oddali Westerplatte bez walki. W 1945 roku 2. Front Białoruski pod dowództwem marszałka Konstantego Rokossowskiego został skierowany na Pomorze. Współdziałając z 1. Frontem Białoruskim, stoczył decydujące starcia z nazistowską Grupą Armii „Wisła”. W składach tych wojsk walczyła polska Brygada Pancerna, znana jako „Bohaterowie Westerplatte”.

28 marca 1945 roku wyzwolono Gdynię, a tuż po niej Gdańsk. Jako wymowny symbol zwycięstwa nad nazistami w Trójmieście, obok Dworu Artusa zawisła biało-czerwona flaga. Kiedy polski batalion dotarł do Gdańska, niemieckie wojska zdążyły już w pośpiechu opuścić Westerplatte.

Pamięć o bohaterstwie polskiego narodu

Fotografia pochodzi z serwisu: https://www.rabbittranspoland.com/

3 maja 1946 roku na półwyspie zorganizowano podniosłą ceremonię upamiętniającą poległych bohaterów. Ziemię z dawnej składnicy zebrano i uroczyście złożono w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. W tym samym roku w Gdańsku powołano Związek Obrońców Westerplatte. Jego prezesem został kapitan Franciszek Dąbrowski – były zastępca dowódcy Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.

Aby oddać hołd poległym żołnierzom, we wrześniu 1946 roku w miejscu zniszczonej Wartowni nr 5 odsłonięto symboliczny nagrobek.

W maju 1963 roku trójmiejscy architekci wzięli udział w konkursie na projekt pomnika, który miał uosabiać odwagę i najwyższe poświęcenie obrońców Westerplatte. Prace budowlane ruszyły w październiku 1964 roku na specjalnie usypanym kopcu. Uroczyste odsłonięcie monumentu odbyło się 9 października 1966 roku. Monument robi kolosalne wrażenie – wznosi się na 25 metrów i waży ponad 1200 ton.

...