Zarządzanie miastem to niełatwe zadanie, które wymaga nie górnolotnych słów, lecz przemyślanych i konkretnych decyzji. Właśnie taką postawę przyjmuje Aleksandra Kosiorek, która w 2024 roku została prezydentką Gdyni. Dąży ona nie tylko do realizacji swoich obietnic, ale także do konsultowania z mieszkańcami Gdyni kluczowych kwestii – od dyskusji nad rozwojem miasta, przez sprzedaż miejskich gruntów, aż po funkcjonowanie urzędu. Polityczka jest przekonana, że miasto przyjazne każdemu to wspólna odpowiedzialność władz i lokalnej społeczności, pisze gdanskyes.eu. Co wiadomo o działalności Aleksandry Kosiorek i dlaczego wywołała ona w Gdyni społeczny rezonans?
Fakty z biografii prezydentki Gdyni

Aleksandra Kosiorek urodziła się 13 marca 1984 roku w Gdańsku. Ukończyła studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Gdańskiego i rozpoczęła pracę w zawodzie, a od 2013 roku została współwłaścicielką kancelarii prawnej. Jej specjalizacją jest prawo medyczne. Aleksandra Kosiorek jest mężatką i ma dwoje dzieci.
O sobie pisała, że działalność społeczną rozpoczęła w 2016 roku. Przyszła prezydentka Gdyni organizowała strajki, sama brała w nich udział i protestowała pod budynkami sądów. Walka Aleksandry toczy się nie tylko o rozwój rodzinnego miasta, ale także o prawa kobiet, ochronę grup marginalizowanych oraz prawa obywatelskie.
Jak wspomniała Kosiorek, przed wyborem na stanowisko prezydentki Gdyni nigdy nie była związana z żadną partią polityczną. Jednak na prośbę niektórych radnych udzielała im pomocy prawnej. W ankiecie dla Polskiej Agencji Prasowej Aleksandra zaznaczyła, że jej pierwszą decyzją na stanowisku prezydenta będzie audyt finansów miasta i miejskich instytucji, a także weryfikacja długoterminowych kontraktów związanych z promocją Gdyni. Wśród obietnic wyborczych Aleksandry Kosiorek znalazł się również zamiar skupienia się na inwestycjach dzielnicowych oraz ściślejsza współpraca z radami dzielnic, zwłaszcza w zakresie wspólnych projektów.
Sensacja w Gdyni
Wybory prezydenckie w Gdyni w 2024 roku stały się dla wielu mieszkańców Trójmiasta prawdziwą sensacją, gdyż dotychczasowy prezydent Wojciech Szczurek nie wszedł nawet do drugiej tury. Pierwsze miejsce zajęła Aleksandra Kosiorek z komitetu „Gdyński Dialog”, zdobywając 34,43% głosów, a drugie miejsce – Tadeusz Szemiot, na którego zagłosowało 23,53%.
Wojciech Szczurek piastował urząd prezydenta Gdyni przez bardzo długi czas – od 1998 roku. Gdyby w 2024 roku uzyskał wystarczającą liczbę głosów, byłaby to jego siódma kadencja.
W jednym z wywiadów przed zwycięstwem w wyborach miejskich Aleksandra Kosiorek podzieliła się opinią, że decydujący głos w zarządzaniu miastem muszą mieć jego mieszkańcy. Polityczka uważa, że przez długi czas gdynianie czuli się obywatelami drugiej kategorii, ponieważ przez dwie dekady między władzą lokalną a społecznością niemal nie było dialogu. Stało się to pierwszym punktem, który Aleksandra obiecała naprawić.
Mandat Aleksandry jako prezydentki miasta oficjalnie uprawomocnił się 7 maja 2024 roku.
W ugrupowaniu „Gdyński Dialog” zebrali się ludzie o różnych poglądach politycznych, ponieważ Kosiorek uważa, że dla prezydenta miasta ważne jest słuchanie różnych opinii i wybieranie z nich tego, co będzie służyć dobru mieszkańców. Ważną, choć na pierwszy rzut oka mniej widoczną postacią w „Gdyńskim Dialogu” jest Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski. W 2018 roku sam ubiegał się o fotel prezydenta, konkurując z Wojciechem Szczurkiem, jednak przegrał tamte wybory. Zmuda-Trzebiatowski po zwycięstwie Aleksandry zauważył, że miejsce Szczurka mogła zająć tylko taka kobieta jak Kosiorek – o progresywnych poglądach i dążeniu do szybkich zmian. Polityk zaznaczył również, że nigdy wcześniej nie widział osoby, która tak szybko odnalazłaby się w nowej roli i podejmowała zadania o takiej skali. W lokalnej prasie pojawiały się nawet opinie ekspertów sugerujące, że to właśnie Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski „stworzył” Aleksandrę Kosiorek jako prezydentkę Gdyni.