poniedziałek, 16 lutego, 2026

Historia getta gdańskiego

Trasy turystyczne, ważne zabytki historyczne, piękna architektura, ulice tętniące życiem – to wszystko nieodłączny element każdego dużego miasta. Są jednak miejsca, o których niewielu pamięta, ponieważ z biegiem lat często nie pozostaje po nich śladu, jak to stało się z gettem gdańskim. Takie lokalizacje są niczym blizny na historycznej mapie miasta: przypominają o strasznych wydarzeniach, które minęły, ale czas nie łagodzi bólu wspomnień. Miejskie krajobrazy mogą skrywać ciężkie historie, pełne smutku, pisze gdanskyes.eu. Co wiadomo o działalności getta żydowskiego w Gdańsku w czasie II wojny światowej?

O Żydach w Gdańsku po rozpoczęciu wojny

Według historyków, na początku II wojny światowej w Wolnym Mieście Gdańsku, jak wówczas nazywano Gdańsk, mieszkało około 1400 Żydów. Na początku września 1939 roku część z nich została aresztowana przez żołnierzy nazistowskich, a niektórych mieszkańców Gdańska pochodzenia żydowskiego wysłano do obozu koncentracyjnego Stutthof, który właśnie był w trakcie budowy.

Władze okupacyjne szybko wprowadziły szereg zarządzeń, które znacznie ograniczały prawa Żydów w Gdańsku bardziej niż przed 1939 rokiem. Wyrzucano ich z domów, konfiskowano mienie, zabraniano korzystania z wielu miejsc publicznych i transportu publicznego. Żydzi doznawali przemocy i upokorzeń ze strony młodzieży wspierającej ideologię nazistowską i reżim Hitlera. Życie Żydów w Gdańsku stało się już na początku wojny nie do zniesienia, ponieważ ograniczano ich prawie we wszystkim: w możliwości pracy, dostępu do opieki medycznej i dokonywania zakupów.

Żydzi musieli również regularnie stawiać się w odpowiednich posterunkach policji. W ten sposób naziści przeprowadzali spis ludności żydowskiej w Gdańsku, aby utrzymywać całkowitą kontrolę. Od września 1941 roku, oprócz innych obowiązków, Żydzi musieli nosić na ubraniach Gwiazdę Dawida.

W Gdańsku mieszkały również rodziny mieszane, gdzie jedno z małżonków miało status „aryjczyka”. Według dokumentów archiwalnych w mieście podczas II wojny światowej żyło 71 takich rodzin. Żydzi z takich małżeństw mieli pewne przywileje w porównaniu do pozostałych mieszkańców żydowskiego pochodzenia – zazwyczaj nie przesiedlano ich do getta ani do obozu koncentracyjnego i nie poddawano egzekucji.

Ciekawostką jest fakt, że nawet w warunkach ścisłej kontroli, presji i ograniczeń, społeczność żydowska w Gdańsku kontynuowała swoje życie religijne. Niektóre domy modlitwy działały nawet w czasie wojny.

Żydzi gdańscy mieli również możliwość ratowania swojego życia i ucieczki spod okupacji do Europy Zachodniej. Choć było to utrudnione przez zamknięcie konsulatów i liczne bariery administracyjne, niektórzy Żydzi skorzystali z tej szansy. W pierwszych miesiącach wojny udało się w ten sposób wyjechać z Gdańska około 700 osobom.

Utworzenie getta gdańskiego i warunki życia w nim

Źródło zdjęcia: https://hsu.ilholocaustmuseum.org/

W sierpniu 1939 roku naziści utworzyli getto gdańskie w budynku, który przed wojną służył jako dom dla osób starszych. Getto w Gdańsku różniło się od gett w innych miastach Polski, gdzie zwykle przeznaczano całe ulice. W Gdańsku getto mieściło się w jednym budynku. Były tam pomieszczenia mieszkalne, stołówka, kuchnia oraz sala modlitewna.

W 1940 roku getto gdańskie przeniesiono do spichlerza „Czerwona Mysz” przy ulicy Owsianka. Tam Niemcy przetrzymywali Żydów z Gdańska, a także mieszkańców innych miast pochodzenia żydowskiego, w tym z Łodzi i Budapesztu. Wszystko w spichlerzu Żydzi musieli urządzać własnoręcznie – od kuchni po salę modlitewną. Czas wolny mieszkańcy getta mogli spędzać na zamkniętym podwórzu otoczonym wysokim ogrodzeniem. Po zapadnięciu zmroku budynek spichlerza był zamykany.

Spichlerz „Czerwona Mysz” nie przetrwał sowieckich bombardowań miasta w 1945 roku i pozostał po nim tylko popiół. Kilku ocalałych Żydów przeniesiono do jednego z domów przy ulicy Jana Ufagena.

Zagadką pozostaje, dlaczego władze okupacyjne pozwoliły niewielkiej grupie Żydów dożyć końca wojny. Istnieje przypuszczenie, że stało się tak, ponieważ urzędnicy bali się utraty swoich stanowisk i przywilejów w wyniku całkowitej likwidacji społeczności żydowskiej i nie chcieli zostać wysłani na front wschodni.

.......